Miesięczne archiwum: Marzec 2015

Na czym polega „osłuchiwanie”

„Osłuchiwanie się” to korzystanie z każdej okazji, aby przypomnieć głowie, że język, którego się uczymy jest ważny i potrzebne jest na niego miejsce, ma  się tam kurz w głowie na nowym języku nie zbierać. :-)

Co robimy, by się osłuchiwać? Oglądamy filmy w oryginalnej wersji dźwiękowej (z napisami polskimi, jeśli ktoś lubi), słuchamy e-booków, piosenek, słuchowisk, telewizji, radia. Nie musimy wtedy skupiać się na słyszanych treściach. Niech nasze uszy się skupiają. Słuchamy, słuchamy, słuchamy.

Jestem obecnie w kraju, którego języka nie znam. Po przybyciu do hotelu włączyłam telewizor. Rano, wychodząc wyłączyłam go pewna, że nauczyłam się jedynie jak jest w tym języku „TAK”.

Na Uniwersytecie, gdy studenci podłączali kable do głośników (w prezentacji mam krótkie materiały filmowe i potrzebuję nagłośnienia) rozpoznałam krótkie słowa, które studenci wymieniali między sobą. Zapytałam więc co znaczą. Okazało się, że pytam o znaczenie: „w ten sposób„, „tak jest dobrze„, „może być„. Te zwroty potrafiłam wydzielić z potoku słów, bo osłuchałam się. Byłam zaskoczona jak wiele dało moje wieczorne oglądanie telewizji w hotelu. Trzy zwroty, nie pamietam ich teraz, ale znowu usłyszę, skoro tak często się ich używa. :-)

Osłuchanie to:

-przekonanie naszej głowy, że otaczające nas dźwięki danego języka są ważne

- oswojenie się z melodią języka

- przyzwyczajenie do sposobu mówienia (dla przykładu: inaczej mówią Włosi, inaczej Anglicy)

- oddzielanie poszczególnych elementów wypowiedzi (najpierw na zdania, potem słowa)

- skupienie na najczęściej używanych zwrotach i konstrukcjach

Osłuchanie to nieodzowny element nauki języków, bez osłuchania, nie ma poprawnego, płynnego mówienia.

Ważne, aby do słuchania wybierać to, co lubimy. Jeżeli spędziliśmy godzinę na przełączaniu kanałów lub filmików na Youtube, to słuchaliśmy przez godzinę. Nie ma znaczenia czy jest to jeden film, czy krótkie fragmenty różnych produkcji. Słuchanie zaliczone :-)

Strategie stosowane w nauce języka.

Badając rodziny Polaków mieszkających w Polsce i mówiących do swoich dzieci zawsze i wszędzie w języku obcym, z podziwem obserwowałam jak wprowadzają dziecku, jeszcze przed jego pójściem  do szkoły, kolejny język obcy.

Dziękuję za zaproszenie na konferencję. Wystąpienie zostanie nagrane i przesłane wszystkim, których ten temat zainteresuje. ZaproszenieNaKonferencje

Zapraszamy do wysłuchania nas 14 kwietnia (szczegółowy program już wkrótce).

Strategie osiągania wielojęzyczności w rodzinach nienatywnie bilingwalnych.

Bilingwizm nienatywny (NNB od ang. Non-Native Bilingualism) to sytuacja, w której rodzic zwraca się do dziecka w języku, którego sam nie jest rodzimym, natywnym, użytkownikiem. W przypadku rodzin stosujących NNB w Polsce, są to rodzice, którzy mieszkając w Polsce i będąc Polakami, zwracają się do swoich dzieci zawsze w języku obcym. Przyjmując definicję dwujęzyczności jako posługiwanie się na co dzień dwoma lub więcej językami, dzieci wychowywane w NNB są dwujęzyczne.

Badania prowadzone w ramach NNBproject.eu pokazują różnorodność stosowanych strategii w edukacji językowej dzieci obalając tym samym pokutujące w Polsce mity na temat wczesnej wielojęzyczności i sposobów jej osiągania: 80% badanych rodzin NNB wprowadza dziecku trzeci język zanim ukończy ono 8 lat, stosując przy tym nowatorskie, jak na polskie warunki, strategie.

Oprócz najpopularniejszej strategii OPOL (jeden rodzic, jeden język) w prezentacji zostaną omówione mocne i słabe strony strategi mL@H (język mniejszościowy w domu), OPSL (jeden rodzic, kilka języków), miejsca, czasu, mieszanej oraz strategii „otaczania językiem„.

Wybór właściwej strategii jest indywidualną decyzją każdej rodziny i może bez przeszkód ulegać wszelkim modyfikacjom w trakcie procesu stawania się wielojęzycznym. Prezentowane strategie mogą również zainspirować rodziców, którzy choć nie władają językami obcymi, bardzo chcieliby, aby ich dzieci stały się dwujęzyczne, aby nauka była przyjemna i efektywna.

Bezpłatne badania logopedyczne dla dzieci dwujęzycznych.

Zapraszamy dzieci dwujęzyczne na kolejne spotkania z logopedą specjalizującym się w rozwoju mowy u dzieci władających więcej niż jednym językiem, doktorantką Uniwersytetu Śląskiego, mgr Kamilą Kuros-Kowalską. Czekamy na Was w najbliższą środę (11 marca), w godzinach 16:30 – 19:30 (ul. Grota Roweckiego 5, Sosnowiec). Prosimy o kontakt telefoniczny pod numerem 504 173 610 w celu umówienia się na konkretną godzinę. Spotkanie trwa 30 minut. Prosimy również o kontakt osoby zainteresowane możliwością spotkania w innym terminie.

A tak bawią się dzieci podczas badania :

BadanieLogop_Rita_Poprawiony

BadaniaLogop_BodKM

Brak czasu… co robić?

Sposobów jest wiele. Stpsuje różne metody, aby poradzić sobie z krótkimi dobami. Zazdroszę osobom, które od zawsze potrafiły się doskonale zorganizować. Poniżej dwa przykłady z pokaźnej listy lekarstw „na brak czasu”:

1. Co mam zrobić jutro robię dziś. Mówię, że „upycham” zadania. Nie będę podawała przykładów,  każdy znajdzie swoje. Tę zasadę stosuję od niedawna… kiedyś odpychające zadanie blokowało moją aktywność, teraz od razu je odrzucam i zabieram się za coś innego lub wykonuję je z tzw. „marszu”.

2. Odmawiam. To trudne i przykre, ale konieczne. Za dwa tygodnie nie będe miała więcej czasu niż dziś. To, że obiecam zrobienie czegoś dla kogoś za dwa tygodnie niczego nie zmieni. Nie łudzę się już, że za tydzień, za miesiąc, będzie więcej luzu. Bo nie, bo liczba spraw do załatwienia nie zmniejszy się… niestety.  Odmawiając stosuję znaną konfigurację TAK, TAK, NIE, TAK. Oto jej przykładowe zastosowanie:   TAK, bardzo chętnie zrobiłabym to, TAK, to bardzo dobry pomysł, NIE nie mogę się tego podjąć ze względów organizaycjnych/czasowych/logistycznych, TAK, gratuluję przedsięwzięcia, może następnym razem uda nam się coś razem napisać/wygłosić/przeprowadzić.

3. Podejmuję działania bezinteresowne. To najprzyjemniejszy aspekt w leczeniu braku czasu. Sa to czynnosci, działania, przedsięwzięcia podejmowane dla kogoś bez najmniejszych oczekiwań zwrotu poświęconej energii czy uwagi. Czysta postać radości, która daje energię potrzebną do innych, już bardziej rutynowych i wymuszanych życiem zadań.

Nie zawsze rozplanuję zadania tak jakbym tego chciała, pozostaje starać się i doskonalić techniki. Ponoć z każdym rokiem naszego życia mamy coraz mniej wolnego czasu … nie potrafię sobie tego wyobrazić… jeszcze mniej?!!